Słowem zaklęte…

Po instalacji oprogramowania WordPress na swojej stronie, otrzymujemy komunikat „Hello world!”. Tak się zatem przywitam.

Ostatni wpis dużo namieszał. W moim życiu twórczym oczywiście. Dostrzegłem, że poza tekstem głoszącym opinię potrafię też napisać coś, co osadzone jest w pewnym klimacie. To był akurat przykład mojej historii w takim, a nie innym ujęciu literackim, ale obudziło to we mnie pokłady poetyckiej weny. Poczułem się jak Mickiewicz, Słowacki i Sienkiewicz, tylko że w realiach 2020 roku. Chodziła mi też Konopnicka po głowie, ale odpuściłem. Zastanawiałem się co z tym zrobić, bo przecież blog nie służy za bardzo do dzielenia się tego typu twórczością. W mojej opinii rzecz jasna. Blog raczej jest luźny i zawiera felietony, eseje, a poezja to temat na inny projekt. Stwierdziłem także, że jeśli nic z tym nie zrobię, to się rozczaruję – sam sobą. Po głębszych fazach namysłu podjąłem decyzję – idę w to. Nie wie nawet o tym moja żona (bo aktualnie śpi).

Jeśli dotarłaś/dotarłeś do tego momentu, to pewnie zastanawiasz się „o czym on plecie?”. Słusznie, też bym się zastanawiał na Twoim miejscu. W dużym skrócie – nie chcę dzielić bloga na wiele kategorii rodzajowych, bo rozjadą mi się w pewnym momencie tak, że nie będę mógł się na niczym skupić. Dziś z dumą prezentuję Wam swój nowy, równoległy projekt, który skupiać się będzie tylko na twórczości kreowanej, poetyckiej, fantastycznej (takiej w klimacie fantastyki, nie dlatego, że dzieła są takie cudowne).

Projekt nazwałem SłowemZaklęte.pl. Dlaczego tak? Wszystko dlatego, iż, ponieważ, że… słowo ma moc. Niezmierną, niewypowiedzianą, nieskalaną. Słowo jest darem i cudem, który można przekazywać. Z racji na fakt, że blog KrystianNaparty.pl poświęcam głównie komentowaniu, to swoją ukrytą duszę artystyczną wyprowadzę właśnie tam, na wspomnianą stronę.

Jedyne, czego nie będę dzielił na dwa to social media. Facebook pozostaje jeden, nie będę miał czasu się rozdwajać. Kanał na YouTube pozostaje jeden – do podziału mam playlisty. Jeśli jednak interesują Cię komentarze dot. różnych sytuacji, które nierzadko zacinam z osobistą oceną – zostajesz tutaj. Jeśli interesują Cię opowiadania, historie literackie, poezja i twórczość osobista – zapraszam Cię na SłowemZaklęte.pl. Najlepiej, jeśli interesuje Cię jedno i drugie, ale, jak doskonale wiemy – jeszcze się taki nie urodził… 😉

SłowemZaklęte.pl, podobnie jak niniejszy blog to strona, która nie generuje dla mnie żadnych przychodów. Teksty publikuję i publikować będę bez chęci zarobku na nich – reklamy również nie będą na stronie wyświetlane.

Co ja będę więcej mówić – zapraszam na SłowemZaklęte.pl – czekam tam na Ciebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *